Super dowcipy w sieci

Humor na dziś - strona 175

poprzednia <<  >> następna

Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
- Panie doktorze! Ten symulant z pokoju przed chwilą umarł.
- No to tym razem przesadził!

Policjant wybrał się z kolegą do teatru. Kolega, przeglądając program, zauważa:
- Wiesz, drugi akt tej sztuki dzieje się po pięciu latach...
- Ale bilety zachowują ważność?

Mama karmi małego Jasia:
- A teraz łyżeczkę za babcię, teraz za tatę, za dziadka...
W końcu Jaś nie wytrzymał:
- Czy wy wszyscy nie możecie najeść się sami?!

Mąż do żony:
- Słyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety.
- Nie tylko słyszałam, ale go używam - mówi z dumą małżonka.
- No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.

Pewnego dnia menadżer dużego biura zauważył nowego człowieka i kazał mu przyjść do jego pokoju.
- Jak się nazywasz?
- John - odparł nowy.
Menadżer się wykrzywił:
- Słuchaj, nie dociekam gdzie wcześniej robiłeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie nazywam nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet.
Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku np. Smith, Jones, Baker - i to wszystko. A do mnie mówi się wyłącznie Pan Robertson. Ok? Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
Nowy westchnął i mówi:
- Darling. Nazywam się John Darling.
- Dobra, John, omówmy następną sprawę..

- Mamo, jak się kochają raki? - pyta Jasiu.
- Nie mam pojęcia. Twój ojciec jest Bykiem.

Co mówi dżem jak się go otworzy?
- Dżem dobry

Ludzie ginęli z mrozu i innych chorób zakaźnych.

O Siewierzu:

- Odczep się, wiesz?

W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia:
- Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego.
- Ssaka...ssaka... No, na przykład myśliwy!

Guziczek');

Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął rękaw konfesjonał i zawołał:
- Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!

Roztargniony król mówi do rycerza:
- To już weź sobie to królestwo i pół księżniczki...

-letniemu chłopcu mama czyta bajkę drugi raz. Stara się podpowiadać i przypominać co dziecko już zna.
- I książę wsiadł do... no do czego?
- Do samochodu.
- Nie, synku, w tamtych czasach nie było samochodów, do ka..., ka...
- Do kareeeetyyy - odpowiada znudzone dziecko.
- Tak. A potem znajduje królewnę, żenią się i co?
- I się przyzwyczajają.....

Jasiu spóźnił się na lekcje , tłumacząc , że kołdra przykleiła mu się do łużka

olab');

Rozmawiają dwie blondynki i jedna się
chwali:
-Pomalowałam sobie paznokcie korektorem.
A druga na to:
-Fajnie, a na jaki kolor?

Alicja');

Jest: Polak, Niemiec, Rusek i diabeł.
Diabeł mówi-Aby uwolnić się z mojej kyjówki musicie przejść ten most pełen jadowitych komarów, bez ZADNEGO ukryzienia.

Pierwszy przechodzi Niemiec- Jest cały pogryziony.
Drugi Rusek- Cały pogryziony.
Przeszedł Pola- Wyszedł bez żadnego ugryzienia.
Diabeł pyta - Polak. Jak to zrobiłeś?!

A Polak na to - zabiłem jednego, reszta poszła na pogrzeb ;]]

Patrycja');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
The Tudors | Beverly Hills 90210 Online | Arabela Online | Latający cyrk Monty Pythona | Terra Nova Online | Wielkie Konstrukcje Online | Simpsonowie