Super dowcipy w sieci

Humor na dziś - strona 2

poprzednia <<  >> następna

Na lekcji nauczycielka pyta dzieci, jakie mają zwierzątka:
- Ja mam psa! - odpowiada Karol.
- Ja mam kota! - odpowiada Kasia.
- A ja mam kurczaka w zamrażalce! - informuje Jasiu.

- Czym się różni blondynka od rolki papieru?
- ???
- Rolka papieru się rozwija.

Przychodzi policjant z jednostki prewencji do domu, wyciąga pałę i leje żonę. Ta w krzyk:
- Józek, nie przynoś mi nigdy roboty do domu!

- Jaka jest prawdziwa kobieta?
- Nigdy nie ma czasu, pieniędzy i w co się ubrać. Zawsze ma rację, genialne dzieci i męża idiotę. Z niczego potrafi zrobić sałatkę, kapelusz i scenę małżeńską.

- Jaki okrzyk potrafi obudzić rekina z poobiedniej drzemki?
- Człowiek za burtą!

Pani w liceum agituje młodzież:
- Ja to będę głosowała na tych wspaniałych kandydatów z SLD. Kto jeszcze będzie na nich głosował?
Wszyscy podnoszą ręce do góry oprócz Jasia.
- A ty czemu nie podnosisz? - pyta się pani.
- No bo ja będę na UPR głosował - mówi lekko przestraszony Jaś.
- Jak to? A czemu?
- No bo mój tata na nich będzie głosował, moja mama i mój brat. To ja też.
- Ale słuchaj... - mówi pani. - To nie jest żaden powód! Pomyśl tylko... Jakby twoja mama była prostytutką, tatuś pijakiem, a brat złodziejem, to ty...
- To ja bym wtedy pewnie głosował na SLD - odpowiada szybko chłopak...

Mały dinozaur pyta mamę:
- Mamusiu, jak umrę to pójdę do nieba?
- Nie kochanie będziesz w muzeum.
- Mamusiu, a czy jak umrę to będę aniołkiem?
- Nie kochanie, będziesz skamieliną.

"Będzie bramkaaaa ...... chybaaaaa ....... tak jeeeest ...... a jednak nieeee"

Banasikowski

Maxim');

Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany.
- Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni podając pełny słoik.
- Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika...

Dowcipny');

Żona wróciła z zajęć kursu na prawo jazdy.
- Chciałbyś posłuchać, jaką miałm dzisiaj jazdę, czy wolisz jutro przeczytać w gazecie

rafal');

Żacy chodzili od drzwi do drzwi i śpiewali, a w zamian dostawali jaja i pokarm.

Zygier miał ospowatą sylwetkę kulturysty a jego wyłupiaste oczy ładnie przylegały do twarzy.

Dobra wskazówka dla początkujących kierowców:
Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim Twój zamiar manewru.
Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza!!!!

Popiel');

Święty Mikołaj w zakładzie karnym pyta przed wręczeniem prezentu:
- Człowieku, daj mi cynk, czy byłes git, przez cały rok !

LadyDark');

Diabeł sprowadził Anglika, Francuza, Niemca i Polaka.
Podchodzi do Anglika i mówi :
-Skacz !
Anglik mówi:
-Nie skoczę
-Dżentelmen by skoczył
Anglik skoczył
Diabeł podchodzi do Francuza:
-Skacz!
-Nie skoczę
-Dżentelmen by skoczył
-Nie skoczę
-Ale taka jest moda
Francuz skacze
Diabeł podchodzi do Niemca:
-Skacz!
-Nie skoczę
-Dżentelmen by skoczył
-Nie skoczę
-Ale taka jest moda
-Nie skoczę
-To rozkaz!
Niemiec skoczył
Diabeł podchodzi do Polaka:
-Skacz!
-Nie skoczę
-Dżentelmen by skoczył
-Nie skoczę
-Ale taka jest moda
-Nie skoczę
-To rozkaz!
-Nie skoczę
-A to nie skacz
Polak skoczył

Z tego wynika, że Anglicy są dżentelmenami, Francuzi modni, Niemcy słuchają rozkazów, a Polacy robią wszystko na odwrót

Krycha');

Przychodzi baba do lekarza a lekarz się pyta :
Co pani dolega ?
Baba Odpowiada :
Mam wodę w kolanie
Lekarz się śmieje i mówi :
Haha a ja mam cukier w kostkach.

Ziomek');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
The Tudors | Układy Online | Chase | Blue Mountain State Online | Hellcats Online | 3rd Rock from the Sun | Wehrmacht, Die